życiowe

Wygląd ma znaczenie. Dlaczego oglądam Sablewskiej sposób na modę

Oglądalność odcinków drugiej serii programu „Sablewskiej sposób na modę” oscyluje wokół 200 tysięcy widzów (dane ze strony www.tvnstyle.pl) więc być może są wśród czytelników Gburrka osoby, które ten program oglądają lub chociaż kojarzą.

Ja natknęłam się na niego tydzień temu i po obejrzeniu jednego, przypadkowego odcinka, od razu zabrałam się za oba sezony oglądając wszystko po kolei. Co takiego „SSNM” ma w sobie?

O czym

Oczywista wydaje mi się wyższość fajnego mózgu nad fajnymi nogami (chyba? mam nadzieję). ALE.

Jeśli wyglądasz nijako, w końcu poczujesz frustrację. Wiem to po sobie i obserwuję w kolejnych odcinkach programu „Sablewskiej sposób na modę”. Bohaterkami są kobiety często po trudnych przeżyciach, rozwódki, panie, które mierzą się z samotnością, młode dziewczyny w poszukiwaniu swojej kobiecości. Rzewna historyjka jako tani chwyt marketingowy? Jasne, ale nawet jeśli opowiadania są podkoloryzowane to przecież mają swoje odpowiedniki w prawdziwym życiu. Takie kobiety istnieją, a ja uwielbiam patrzeć na ich walkę o przebudzenie z marazmu. Chcą poprawić wygląd, żeby to, co widać szło w parze z ewolucją charakteru. Miałyście tak, wy lub wasze koleżanki, że największa ochota na zmianę fryzury przychodziła po rozstaniu z facetem? No właśnie.

"Sablewskiej sposób na mod?" 18.08.2014 na zdj?ciu Maja Sablewska fot. Piotr Mizerski / TVN

Kontrowersje

Partner widząc jak siedzę przyklejona do laptopa w końcu zapytał co tak mnie pochłonęło. Po wyjaśnieniach i szybkim rzucie oka na fragment programu stwierdził: Przecież to wszystko jest podstawione! Zobacz, te kobiety mają przetłuszczone włosy! Czy uważasz, że przyszłyby z brudnymi włosami do telewizji?

Tu mnie masz.

I znasz się na kobietach.

Rzeczywiście, wszystkie uczestniczki zwierzają się prowadzącej siedząc z przetłuszczoną czupryną i bez makijażu. Na pewno potęguje to efekt końcowej przemiany i jest pewnego rodzaju telewizyjną manipulacją, ale ten element zupełnie mi nie przeszkadza. Tak jak to, że dwie panie goszczące u Mai to jednocześnie statystki z jakiegoś kiepskiego serialu. Co z tego? W programie pokazano jakimi sposobami zmieniły wygląd na lepsze i to mnie interesuje.

Prowadząca

Maja Sablewska podoba mi się w roli prowadzącej i chociaż w internecie pojawiają się opinie, że wszystkie uczestniczki programu stylizuje na jedno, swoje, kopyto, chociaż nie rozumiem jej wiecznego paradowania bez stanika, nawet kiedy jej sutki widać gołym okiem pod cienką bluzką i chociaż przez cały program konsekwentnie mówi „to teraz ubierzemy ten sweterek, teraz ubierzemy te buciki” to chętnie poddałabym się jej stylizacyjnym radom. Może nawet „zrobić mnie na Majkę” czyli, według wielu, „na żula”. Moim zdaniem wygląda fajnie.

maja-sablewska-12

I pośmiać się można

– Lokowanie produktu w niektórych polskich serialach i programach to prawdziwa rozrywka! Nie inaczej jest tutaj. Uwielbiam kiedy na koniec każdego odcinka Maja patrzy bohaterce głęboko w oczy i mówi: „Na koniec naszej przygody pragnę ofiarować ci tę bransoletkę ze znakiem nieskończoności – zoom na logo sponsora – abyś zawsze pamiętała – zoom na logo sponsora – jak wspaniałą kobietą jesteś”- zoom na logo. I dalej: „Wybrałam dla ciebie zieloną bransoletkę bo to kolor nadziei”. Bawi mnie to za każdym razem!

– „Popatrz – zoom na logo sponsora – tutaj przedstawiam ci świetną, moją ulubioną stronę internetową – zoom na logo sponsora – na której zrobisz zakupy, które otrzymasz w 24 godziny – zoom na logo. Huehue.

– Maja obserwuje kandydatki w bieliźnie i wypisuje walory i mankamenty ich ciał. Na 90% jako pierwsze usłyszymy bezpieczne: masz piękne oczy!

– Podczas wizyty u fryzjera natomiast na 90% usłyszymy to, co u każdego pragnącego ciachnąć więcej niż obiecane 2 cm  stylisty włosów: masz okropnie zniszczone końcówki!

Czekam na kolejne odcinki i na okazję czmychnięcia na zakupy w celu uzupełnienia garderoby. Na dobry początek będę polować na dodatki, chyba stylizacji każdej z uczestniczek dodały atrakcyjności, a ja do tej pory obchodziłam się z nimi bardzo oszczędnie.

Zdjęcia pochodzą z bloga Mai Sablewskiej.

You Might Also Like

  • Pingback: Gdzie online kupuję ubrania dla synka? Część 1 - Gburrek()

  • Znajoma mojego faceta była z kolei w programie Perfekcyjna Pani Domu. Podobno nasza PPD w swoim własnym domu ma straszliwy bajzel :P Nie mam powodów, żeby jej nie wierzyć.
    A co do testów białej rękawiczki i kurzu, jakie w programie mają miejsce, podobno kazali jej nie sprzątać przez 3 tygodnie. Ponieważ kurzu było i po takim czasie za mało, zrobiono ujęcie nie do kamery, tak żeby nie było widać czystego palca :P
    Taka tam magia telewizji :D

    Też uważam, że Sablewska wygląda fajnie ;)

    • O nie, Rozenkowej oglądać bym nie mogła :P

  • Pingback: Share Week 2017. Polecane blogi - Gburrek()

  • Pingback: Podobno tych prezentów mężczyzna nie powinien dawać kobiecie, i co z tego? - Gburrek()

  • Pingback: Lubi być sam i nie przepada za pracą zespołową. Czy introwertyk to dziwak? - Gburrek()

  • Oglądałam jeden raz odcinek w którym Maja kazała szczupłej ładnej babce nosić neonowy pomarańczowy stanik pod białą bluzką i zwątpiłam ;) Wolę How to Look Good Naked Goka :)

    • Jakoś ten Gok mnie nie przekonuje, za to tego stanika nie pamiętam, a widziałam wszystkie odcinki. Chyba muszę obejrzeć od początku :D

  • M@ds

    btw i trochę off-topic to ostatnio oglądałam ‚Goka w Chinach’ – nikogo tam nie odmieniał, ale pojechał po raz pierwszy badać kraj swoich przodków i nie do końca mu się tam spodobało. Omawiał różnice z punktu widzenia obywatela UK, a jednak i niemałej ciągoty do Chin przez wzgląd na swoje pochodzenie. Fajne to było.
    Again – all the credit goes to matula.

    • Szukam i szukam i nie widzę tego na tvnplayer :(

  • M@ds

    z jakim znaczkiem? wywalonym jęzorem? :P

    • kopnięty znak nieskończoności, taka ósemeczka

  • Pingback: Wracając do Majki. Mój facet ma serce na dłoni | Gburrek()

  • M@ds

    Ja od matuli dostałam taką ze znakiem kopniętej ósemki na gwiazdkę xD ok, mozemy iść na łowy bransoletek, jestem za!
    I jak koleżanka wyżej- Goka lubię baaardzo :)

    • Ja mam wisiorek z takim znaczkiem :P

  • Jusss

    Oj, Maja Mają, ale znasz programy Goka?? Nawet mój mąż twierdzi, że jest on przede wszystkim świetnym psychologiem, a dopiero pózniej stylistą :)

    • Wiem kto to jest, widziałam dawno temu kilka odcinków, ale jakoś wtedy mnie nie porwał jego program, może skuszę się na podejście numer 2 skoro obie z M@ds zachwalacie, dzięki.

  • M@ds

    Kojarzę, bo matula czasami ogląda, więc jak jestem w Trn to też paczajam :)
    Nuuudne te rzewne historie, nuuudna ta Sablewska , która się tak przejmuje ich losem ,że oh ah i eh, ale stylizacje vel stroje vel zestawy (dlaczego teraz każde ubranie nazywa się ‚stylizacją’??? nie pojmuję, sic!) czasami mi przypadną do gustu.
    Jak będziesz się wybierać po te dodatki to daj znać, chętnie potowarzyszę ;)

    • Mi czasem i historie się podobają, ba, z niektórymi się nawet trochę utożsamiam :P No, a stylizacja to właśnie po prostu jakieś przemyślane zestawienie ubrań więc jak dla mnie nazewnictwo pasuje bo one tam jednak trochę pracują nad połączeniami ;) Dam znać! Chciałabym bransoletek trochę, ale bez znaku nieskończoności :P

  • Bardzo lubię mimo, że Poślubiony nie rozumie! : )

    Pozdrawiam!

    • Wszyscy poślubieni powinni mieć swój program ze swoją męską Majką. Też czasem przydałaby im się modowa inspiracja :)