Dieta

Dieta. Tydzień trzeci, podsumowanie

szczęśliwa mama

To moje podsumowanie po trzech tygodniach stosowania diety zaplanowanej dla mnie przez dietetyka.

Dane z ostatniej wizyty (sprzed tygodnia. 18.03.2015)

Waga: 67, 9 kg
BMI: 23
Tłuszcz %: 33,2
Zatrzymana woda kg: 3,7

Dane z dzisiejszej wizyty (25.03.2015)

Waga: 66,6 kg
BMI: 22
Tłuszcz %: 32,8
Zatrzymana woda kg: 2,5

Woda i pokrzywa pomogły!

Nie spodziewałam się aż ponad kilogramowego spadku wagi i jestem bardzo zadowolona z takiego wyniku. Podobnie jak z tego, że ładnie spadła ilość zatrzymanej wody (w minionym tygodniu, zgodnie z planem, starałam się pić jej więcej niż zwykle). Poza tym, na pewno pomogło picie naparu z pokrzywy (całkiem smaczny) chociaż o tym jeszcze często zapominam i zamiast pić go 2 razy dziennie wypiłam w całym tygodniu tylko 4 szklanki. Dużo satysfakcji i motywacji dodaje mi również pozytywna zmiana w moim wyglądzie: brzuch jest widocznie mniejszy!

Suplementy

W minionym tygodniu brałam 3 rodzaje suplementów:

  • Chrupki (moje akurat nazywają się Fibroki) z błonnikiem, które wsypuję do jogurtu
  • Drenanat chrom i cynk: po 2 kapsułki przed obiadem i kolacją
  • Drenanat opuntia: 2 kapsułki przed drugim śniadaniem lub podwieczorkiem

O ile o chrupkach pamiętam zawsze to pozostałe suplementy czasem pomijam, po prostu nie pamiętam o ich zażyciu. Szczerze mówiąc, akurat do nich przykładam najmniejszą wagę, a za jakiś czas, w fazie stabilizacyjnej diety i tak nie będę ich w ogóle przyjmować.

W kolejnych wpisach będę podawać przykładowe menu zaproponowane mi przez panią dietetyk. Przepisy są zdrowe, proste i nie trzeba wykorzystywać do nich żadnych dziwacznych produktów o nazwach, które ciężko wymówić.

Trzymajcie proszę kciuki za moje dalsze zmagania. Go, go power rangers!

You Might Also Like