Życiowe

Męska logika. Sprzątanie

Z męskim sprzątaniem bywa podobnie jak z męskim chorowaniem. Kiedy mężczyzna się przeziębi, jest umierający. Kiedy sprzątnie, czuje się bohaterem w swoim domu zasługującym na medal i dozgonne uwielbienie.

Ten apel kieruję do mężczyzn z wybujałą wyobraźnią. Tych, którzy myślą, że niektóre rzeczy w domu dzieją się same lub są wykonywane przez krasnoludki. I tych wybitnie fantazjujących uważających sprzątanie z niemowlakiem między nogami za równe ich sprzątaniu podczas gdy mama zajmuje się dzieckiem. Panowie, cokolwiek bierzecie, zmniejszcie dawkę.

Czemu w tej kuchni jest tak brudno?

Przecież rano było czysto.
No tak, a śniadanie, obiad i kolację dostarczyła firma cateringowa.
Nie, nie spędziłam pół godziny na zakupach i godziny czy też kilku w garach. Smacznego i nie, nie odstawiaj brudnych naczyń do zmywarki.

Ach, i moje ulubione:

Ta miska jest olbrzymia, nie warto wkładać jej do zmywarki. To samo drewniane łyżki. I tarka. I noże. Włożę te rzeczy do zlewu i umyjemy je ręcznie.

UmyjeMY. Ha. Haha. Hahaha.

Drugie ulubione:
Kiedy mówi, że zrobił zmywanie. Czyli ja załadowałam całą zmywarkę, ale on na koniec dodał jedną szklankę i nacisnął przycisk włącz.

Po prostu sprzątaj na bieżąco

Och, naprawdę? Kochanie, gdybym nie robiła tego na bieżąco już dawno żylibyśmy jak te rodziny z reportaży o ludziach, którzy są uzależnieni od zbieractwa i mają dom wypełniony pod sufit gratami ze śmietników, a nad wszystkim latają muchy.

Poza tym jeśli ty odpuścisz, ja obiecuję, że nie będę gderać kiedy śruby i zawiasy będą walać się tygodniami w kącie mieszkania czekając aż zbierzesz do kupy siły witalne, żeby zamontować tę cholerną półkę na książki.

Mój – bałagan. Twój – przemyślany chaos

Mój mężczyzna nigdy nie ma bałaganu. On ma wszystko tak, jak trzeba. Papiery pomieszane z kremami, długopisami i kablami? To wszystko jest potrzebne.  Któregoś razu ośmieliłam się wytrzeć kurze w tych rejonach i okazało się, że wyrzuciłam jakąś bardzo ważną rzecz, która była absolutnie niezbędna mimo, że wyglądała jak kawałek śmiecia. Od tamtego czasu mam zakaz, uwaga, zakaz, wycierania kurzy z biurka mojego faceta. Jest mi smutno i źle.

Tak smutno, że przypalę mu chyba koszulę, żeby dostać zakaz prasowania ubrań.

Robisz to źle, kobieto

Drogi mężczyzno, jeśli uważasz, że sam zrobiłbyś coś lepiej – zrób to lepiej. Zaufaj mi, twoja kobieta na pewno nie powie, że zrobiłeś to źle. Ja na pewno nie wpadłabym na tak samobójczy pomysł.

Umyłem, odkurzyłem, widziałaś?

Rozumiem, że przyjemnie jest czuć się docenionym, ale mówienie co pięć minut o tym, że umyłeś, posprzątałeś, zamiotłeś i dopominanie się o nieustające komplementy tylko na początku jest zabawne, potem staje się męczące.

Trzy godziny sprzątałem kuchnię!

Po pierwsze, bardzo ładnie. Ślicznie sobie poradziłeś. Pamiętaj jednak, że w tym czasie ja zajmowałam się dzieckiem. Nie czułeś presji czasu, mogłeś w międzyczasie wyjąć piwko z lodówki i posłuchać Red Hotów, żeby raźniej pucowało ci się kuchenny blat. A teraz wyobraź sobie, że wychodzę i zostajesz sam z maluchem. Spróbuj zrobić to samo tylko jedną ręką no i oczywiście nie ma opcji, żebyś miał luksus trzech godzin na ogarnięcie tych kilku metrów kwadratowych. Ja wiem, według ciebie nasze dziecko jest grzeczne. Z satysfakcją wizualizuję dzień, w którym zostaniesz z nim i sprzątaniem sam na sam. Sa sa sa! Dom to nie muzeum. Bałagan  tworzy się w nim każdego dnia od nowa. No, chyba, że domownicy tylko siedzą i nic nie robią, ale to na pewno nie jest domena niemowlaków.

Zapisz

You Might Also Like

  • Karusia

    Chciałam podzielić się historia, którą wszystkim znajomym opowiadał mój Mąż kochany jak byłam na „urlopie” macierzyńskim: Nie rozumiem po co ludziom pralki, żelazka. Wystarczy kosz z Tesco za 20zl. Wrzucam tam wieczorem np. koszule, a jak wracam wieczorem to wisi w szafie czysta, wyprasowana i gotowa do założenia. Magia ‍♀️

  • Bardzo ciekawy artykul. Bede tu zagladac czesciej :)

    • Zapraszam Pani Zarobiona! :)

  • Kocham ten tekst! Idę czytać mojemu, bo jakby o nim!

    • Dzięki! Daj znać czy i jak skomentuje, mój się obraził ;-)

  • Ania

    Jakie to prawdziwe!

    • Widać faceci wszędzie tacy sami, albo chociaż podobni!

    • Oj tak! Tekst życiem pisany.