Dieta

Domowe sushi. Czy warto korzystać z zestawów typu zrób to sam?

domowe-sushi

Wczoraj postanowiłam wykorzystać dawno temu zakupiony i zapomniany zestaw typu zrób to sam do sushi firmy House of Asia. Czy domowe sushi wyszło smacznie i czy warto było zdecydować się na takie rozwiązanie? A może lepiej byłoby jednak zadzwonić po opcję z dostawą do domu?

Domowe sushi

Co znajduje się w zestawie
  • Liście alg morskich 16 g 6 listków nori
  • Sos do sushi 200 ml
  • Ryż do sushi 500 g
  • Wasabi 24 g
  • Czarny sezam 50 g
  • Imbir marynowany 190 g, po odsączeniu: 110 g
  • Mata bambusowa
  • Pałeczki 2 komplety

Całość kupimy np. w Tesco za 54,99 złotych. Na opakowaniu przeczytamy informację, że ze składników jesteśmy w stanie zrobić 70 kawałków sushi. Hm.

Czy warto?

Moim zdaniem nie warto patrząc pod kątem oszczędności pieniędzy i czasu. Proces przygotowania sushi zajął mi kilka godzin (pewnie gdyby nie mały pomocnik zajęłoby mi to około 2 godzin ). W końcu, trzeba przyrządzić ryż, który i tak dobry do nakładania będzie po godzinie, pokroić składniki, a te należy uprzednio kupić więc czeka nas również wycieczka do sklepu. W sklepie do koszyka należałoby zapakować, tu wymienię składniki, z których sama korzystałam, sos sojowy, ogórka, paprykę, awokado, łososia, krewetki, paluszki krabowe, serek śmietankowy, ewentualnie wasabi jeśli nie chcemy korzystać z wasabi w proszku, a takie znajdziemy w zestawie House of Asia. Jeśli chodzi z kolei o ilość to pewnie dałoby się z tego wszystkiego sklecić 70 cienkich kawałków sushi, ale mi wyszło ich około 40. Żeby pozostać jednak sprawiedliwą dodam, że z produktów z zestawu pozostało mi kilka rzeczy do ponownego wykorzystania: pałeczki, bambusowa mata, imbir, sezam, wasabi w proszku i sos do ryżu.

Jeśli masz dużo na głowie, jesteś zabiegana, masz jednak wielką ochotę na sushi i decydujesz się na własnoręczne wykonanie przy pomocy zestawu tylko po to, aby zaoszczędzić to nie polecam. Poświęcisz sporo czasu (dorzuć do tego sprzątanie kuchni), a cena ostatecznie nie będzie o wiele mniejsza niż sushi kupione, chyba, że celujesz w najdroższe suszarnie w mieście. Powiesz, że te nieco tańsze mogą mieć gorsze produkty? Niekoniecznie, sami znamy kogoś z polecenia, kto robi pyszne sushi, które nie czyszczą doszczętnie portfela.

Kiedy warto?

Jeśli masz ochotę odprężyć się dłubiąc w ryżu, zawijając rulony i komponując własne sushi to jest to wybór w sam raz dla ciebie.

Przede wszystkim jednak, może to być fajna opcja na spędzenie czasu wspólnie z rodziną lub znajomymi. Kiedy mieszkałam we Wrocławiu miałyśmy z kilkoma koleżankami (hej dziewczyny!) comiesięczny rytuał spotykania się raz w miesiącu u którejś z nas na wino, sushi i plotki do rana. Wszystko ma lepszy smak, kiedy robi się to w dobrym towarzystwie i tych wspomnień, faktycznie, nie kupiłabym w żadnej restauracji. Podobnie jeśli chodzi o pary, wspólne zawijanie sushi, a następnie jego konsumowanie to świetna opcja na wieczór we dwoje.

domowe-sushi1-DSC07787domowe sushi1-DSC078091-DSC07813domowe sushi1-DSC07833

 

You Might Also Like

  • tekst jak zawsze w sedno, ale tym razem chciałam podkreślić jak bardzo podoba mi się ten zielony talerz!

    • Dzięki, kupowaliśmy na straganie z ręcznie robionymi naczyniami w Bułgarii.

  • A ostatnio właśnie się zastanawialam czy taki gotowy zestaw to rzeczywiście dobry pomocnik..

    • Jeśli planujesz robić sushi z kimś to tak, a jak sama to trochę szkoda kasy i czasu, chyba, że to lubisz, albo ufasz tylko własnym kompozycjom ;-)