Dom

Problemy z uzyskaniem kredytu. Czy uda nam się kupić dom?

problem z bankiem

Miało być tak pięknie, miały być same formalności i przeprowadzka po Nowym Roku i co? I nie wiadomo. Jazda bez trzymanki, oto co się teraz dzieje w bankach.

Kredyt dostaniemy na bank. Ups

Dwa miesiące temu dom został zidentyfikowany, miesiąc temu zaklepany umową przedwstępną, reszta wydawała się być czystą papierologią. Przecież mamy zdolność kredytową, z palcem w…nosie dostaniemy ten kredyt, myślałam. Myliłam się. Teraz sami nie wiemy jak się zachować. Chcielibyśmy nachrzaniać wyszukiwanie dizajnerskich inspiracji na Pintereście i tworzyć tablice Salon i Pokój dziecka, ale w obecnej sytuacji na rynku, nie bardzo się da.

Bankowy efekt domina

Nowo wybrany rząd wymyślił dla banków podatek.

W czwartek 3 grudnia szef sejmowej Komisji Finansów Publicznych Wojciech Jasiński ogłosił, że w ramach nowego podatku banki będą musiały co miesiąc odprowadzić do budżetu 0,0325 proc. Nowe obciążenie będzie naliczane od aktywów przekraczających 4 mld złotych. Planowany termin wprowadzenia zmian to 1 lutego przyszłego roku. Źródło money.pl

Obawa banków przed tymże podatkiem odbije się na nikim innym jak na ich klientach ponieważ w związku z widmem niekorzystnych zmian, banki postanowiły podnieść marże. Z dnia na dzień właściwie i w dość brutalny sposób (mBank, a ja byłam ci wierna tyle lat!).

mBank zdecydował się podnieść marże również tym klientom, którzy już otrzymali decyzję kredytową, ale jeszcze nie podpisali umowy. Wszyscy, którzy decyzję otrzymali wcześniej, a NIE podpisali umowy do wczoraj (8-12-2015) dostaną nowe warunki kredytowe. Co więcej, sam proces może się dla nich wydłużyć, ponieważ muszą czekać na nową decyzję kredytową z nowymi parametrami kredytu. Źródło Finanse w firmie

Z początkiem grudnia marże podniósł również bank Pekao. Jeszcze w listopadzie wynosiła ona 1,4 procent, a od 9 grudnia wynosi ona 1,8 procent. Źródło money.pl

Fajnie.

Cel dom

Składamy więc kolejne wnioski, czekamy i obyśmy się doczekali. Po Nowym Roku (oh, wait, to za trzy tygodnie) minimalny wkład własny, który trzeba będzie mieć to już nie dziesięć, a piętnaście procent. My, ze względu na to, że decydujemy się na dom z rynku wtórnego musimy doliczyć jeszcze kilkanaście tysięcy złotych podatku (dwa procent). Nie wspominając (właśnie wspominam) o kosztach typu notariusz czy operat.

Fajnie, fajnie.

Pozostaje czekać

Tak aktualnie wygląda nasza droga przez niepewność. Trzymajcie proszę kciuki, żeby ta historia miała dla nas dobry finał. Dobry czyli taki, że wkrótce będę mogła znowu buszować po Pitereście pełna tej fajnej energii, która towarzyszy przyjemnym zmianom, do tego tak dużym! Ale też dobry czyli taki, gdzie umowa zostanie podpisana na racjonalnych warunkach.

Obym nie prosiła o zbyt wiele.

You Might Also Like

  • Pingback: Niezależny doradca kredytowy. Darmowa pomoc przy kupnie domu - Gburrek()

  • Przede wszystkim, trzymam kciuki za pozytywne zakończenie, ale… nie podejmujcie decyzji pod impulsem chwili. Wiem i rozumiem co to znaczy „podpalić” się do wymarzonego M bo sam to przerabiałem, a taka sytuacja przy braniu kredytu nie jest dobra. Natomiast te 15% procent wkładu, to nie jest tak jak to przedstawiają – większość banków będzie miała cały czas te same warunki, 1,4% marży w PEKAO też trochę naciągana teoria:). Żeby nie robić z tego i tak już przydługiego komentarza elaboratu, maila masz, stronę znasz – pytaj, spróbuję odpowiedzieć:) Pozdrawiam

    • Dziękuję, elaborat jest tu wręcz wskazany :) Z mBankiem to było tak, że warunki, jakie nam zaproponowano wołały o pomstę do nieba. Natomiast PKO (najpierw składaliśmy tam papiery) odrzuciło wniosek (składaliśmy go w ostatniej chwili preferencyjnych warunków, jakiś miesiąc temu i z tego, co się dowiedzieliśmy, w tamtym momencie wnioski odrzucane były hurtem). Z tymi 15% wkładu to taka i prawda i nieprawda z tego, co się orientuję, bo tam gdzie ich nie będzie, będzie wyższe ubezpieczenie. Teraz czekamy na rozwój wydarzeń w: EURO, BGŻ, Deutsche. Jak nam przedstawią warunki, nie omieszkam napisać do Ciebie, pozdrawiam :) Karolina

      • Czekam na info z Twojej strony w takim razie. I trzymam kciuki, że się uda:)
        Pozdrawiam,
        Łukasz

  • Rząd namieszał i jeszcze nie raz namiesza w szeroko pojętych finansach państwa. Ot choćby widać to po tym, jak Franek szybuje w górę.
    Trzymam więc kciuki by w tych mało stabilnych czasach udało się w końcu ogarnąć tą własną przystań :)