Dom

Remont salonu. Fotograficze podsumowanie miesiąca

salon jak remontowac

Nie wiesz jak zabrać się za remont salonu? Jeśli masz mocne nerwy, idź za naszym przykładem, rozwal wszystko i buduj od nowa. Dlaczego? Odpowiedź i zdjęcia z okresu przed i w trakcie remontu salonu znajdziecie w tekście.

Remont salonu

Dlaczego wszystko na raz

Dom, który kupiliśmy nie był w złym stanie technicznym. Moglibyśmy wprowadzić się do niego tak jak staliśmy. Ale nie, to byłoby zbyt proste. Zdecydowaliśmy się na wymianę niemalże wszystkiego. Z trzech powodów.

  1. Chcieliśmy, żeby dom był w stu procentach taki, jak sobie wymarzyliśmy
  2. Chcieliśmy uniknąć sytuacji, w której zostawiamy wymianę czegoś/ naprawę, na później. Uznaliśmy, że jak robić syf to raz, a dobrze i mieć z głowy. Bolesne finansowo, ale praktyczne.
  3. Chcieliśmy uniknąć sytuacji, w której zostawiamy wymianę czegoś/ naprawę na później bo istnieje duże ryzyko, że potem już nigdy byśmy się za to nie zabrali.

Zmiany

  1. Boczna część schodów była pokryta korkiem – zdarliśmy go.
  2. Wymontowaliśmy metalowe rury ze schodów. Pomijąc fakt, że dla dziecka nie są żadnym zabezpieczeniem bo maluch może swobodnie się pomiędzy nimi przecinąć, wolimy mieć tradycyjne, drewniane poręcze. Wciąż nie mamy na nie pomysłu/czasu/pieniędzy więc pojawią się dopiero za jakiś czas.
  3. Największa zmiana to zlikwidowanie szerokiego korytarza przy wejściu i zrobienie z niego biura dla taty! W tym celu powstaje ściana z cegły. Na ostatnim zdjęciu widać o co mi chodzi. Kolejna ciekawostka, tata będzie miał biuro połączone z toaletą. Już nigdy nikt nie będzie blokował mi łazienki!
  4. Zerwaliśmy cały parkiet w kształcie mozaiki i zastąpimy go dębowymi dechami, które pokryją podłogę na całym parterze z wyjątkiem kuchni.
  5. Kominek też nie przetrwał naszej wprowadzki. Wymieniamy go na nowy, który będzie narożny i obudowany ceglą.
  6. Zdarliśmy wszystkie tapety! Wiecie jakie to cholerstwo było wytrzymałe? Przykładowo, naszą małą w stosunku do salonu sypialnię skrobałam z siostrą chyba ze trzy dni.

To efekty po miesiącu pracy. Oczywiście, progres mógłby być większy gdyby nie fakt, że ekipa remontowa zajmuje się całym domem, nie tylko salonem. Do końca maja powinniśmy już tu mieszkać, jupi!

Salon przed remontem

1-DSC_13241-DSC_13271-DSC_13021-DSC_13151-DSC_1309

Salon w trakcie remontu

remont salonu
1-remont31-remont101-remont111-DSC064281-remont131-remont121-przeniesione drzwi od toalety

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply
    14 faktów o mnie - Gburrek
    Czerwiec 1 at 10:14 am

    […] Myślami z podstawówki, bo nie mam kiedy wyleźć spod gruzu i gąbek do zmywania farby z framug (przeprowadzaka trwa), żeby dokończyć wpis o remoncie łazienki. To wymagałoby co najmniej dwugodzinnego, […]

  • Leave a Reply