Teksty

Ranking blogerów Jasona Hunta i dlaczego nie ma tam Gburrka

14 faktów

Nie wiem jak to się stało. Znowu nie znalazłam się w rankingu Jasona Kominka Hunta!

Ranking najbardziej wpływowych blogerów ma w tym roku swoją dziewiątą edycję. Przedstawia trzydziestu najbardziej wpływowych, według Hunta, autorów blogów: złotą, srebrną i brązową dziesiątkę. Oprócz nich, w rankingu znajdziemy typowane, najbardziej obiecujące blogi, tzw. nadzieje blogosfery.

Najważniejsza informacja, jaką niesie dla mnie ranking jest taka, że mnie w nim nie ma. Oczywiście, uważam to za nieporozumienie. W czym takim jest ode mnie lepsza Mafaszjon czy Jessica, przecież ładnie się ubieram. Potrafię eksperymentować z modą. Szlafrok ściśnięty szalikiem kiedy nie mogę znaleźć paska w owieczki, a w domu zimno, zakładanie kozaków i długiej kurtki kiedy idę do Fresza, żeby nie było widać, że mam na sobie piżamę, to wszystko to moje autorskie pomysły.

Już bardziej jestem skłonna pogodzić się z tym, że ogrywa mnie facet, który mówi jak oszczędzać pieniądze. Wydrukowałam nawet zaprojektowany przez niego planer domowego budżetu, ale po uzupełnieniu pola „miesiąc” pięknie wykaligrafowanym „Wrzesień 2016”, zawiesiłam się na chwilę, patrzę, a tu grudzień.

Nie wiem w czym lepsi są ci, którzy podróżują busem po świecie, przecież kochaliście moje anegdotki o Kolejach Mazowieckich i przygody z kontrolerami, a już najbardziej tę z miłosiernym, który darował mi mandat na dzień przed wypłatą kiedy pokazałam mu, że w portfelu mam tylko trzy czterdzieści.

Ranking blogerów vs o co chodzi z nazwą mojego bloga

I kiedy tak analizowałam przyczynę swej klęski, doszłam do wniosku, że to nie blog jest problemem, ale jego nazwa. Gburrek – kto to w ogóle wymyślił?! Pamiętam jak dziś. Codziennie do głowy przychodziło mi kilka pomysłów na nazwę mojej strony internetowej, ale żadne nie wydawało mi się dobrze dopasowane do mojej osobowości i wtedy mój partner powiedział: Hej, przecież ty  jesteś jak ten kot z memów, grumpy, nazywaj się gburek. A kiedy okazało się, że domena gburek.pl jest zajęta, poradził – to napisz przez dwa er, będzie trochę jak zorro (wtf). I ja, nie wiedzieć czemu, uznałam, że to jest dobry pomysł.

Wtem moje spojrzenie padło na wysoko ocenionego w rankingu Eksluzywnego menela. Czyli to jednak nie nazwa, to ja. Demit!

Pełen raport znajdziesz  na stronie jasonhunt.pl.

Zapisz

You Might Also Like

5 komentarzy

  • Reply
    Gburek
    Styczeń 6 at 3:48 pm

    No, na pewno problemem nie był „Gburrek” :-)

  • Reply
    Monia
    Grudzień 15 at 7:17 pm

    A ja kochana czytam Twojego bloga a nie tych wszystkich meneli, kominków i innych dźesik. Sama też pewnie nigdy nie będę nadzieją blogosfery (hehe) choć ostatnio jedna marka wybrała mnie Złotą blogerką. Odmówiłam im spotkania, bo powiedziałam, że to nie moja bajka i błysk fleszy nie dla mnie i już złotą blogerką nie jestem. Jesteś kimś jeśli wybiorą Cię marki i reklamodawcy, a bez tego choć byś pisała złotymi literami niestety w rankingu JH się nie znajdziesz. Najważniejsze, by pisać to co się chce, a nie to za co Ci płacą. Czytelnik wcześniej czy później doceni :) Ja doceniam!

    • Reply
      Gburrek
      Grudzień 15 at 8:54 pm

      Dziękuję :) A teraz proszę namiar na Twojego bloga, zaintrygowałaś mnie!

      • Reply
        Monia
        Grudzień 17 at 12:40 pm

        doskonalapanidomu.blogspot.com a tak w ogóle to jesteśmy z tej samej wioski ;)

        • Reply
          Gburrek
          Grudzień 17 at 5:11 pm

          Nieeee, serio?! Dobre :D

    Leave a Reply