Dom

Nasz dom po remoncie. Dużo zdjęć

remont roku

Chociaż remont wciąż trwa i najpewniej jeszcze przez kolejny rok będziemy tu coś dodawać, zmieniać i doposażać to nasz dom po remoncie wygląda już całkiem przyjemnie. W tym wpisie zobaczycie zestawienia przed i po. Przez cały proces prac, staraliśmy się uwieczniać zachodzące zmiany, żeby mieć pamiątkę z każdego etapu, ale też żeby nie zapomnieć jak wyglądało miejsce, w którym się zakochaliśmy od pierwszego wejrzenia (to była jedyna nieruchomość jaką obejrzeliśmy).

Dom przed remontem, dom po remoncie

remont-slajd-1-karolina-tobolska remont-slajd-2-karolina-tobolska

Salon

W salonie nie zostało nic z poprzedniego wyposażenia.

  • Podłoga – wymieniona.
  • Kominek – zdemontowany i wybudowany od nowa.
  • Tapety – zerwane, ściany odnowione.
  • I najważniejsze – wielki przedsionek zlikwidowany na rzecz gabinetu znajdującego się za ceglaną ścianą i błękitnymi drzwiami, które sami wykonaliśmy (pisałam o tym w tekście Nasz sposób na drewniane drzwi).

dsc_1306dsc_1302dsc_1311dsc_1327dsc_1324bz1c

l

00z5dm2mccr_4785ccr_4657ccr_4691ccr_4720ccr_4678

Kuchnia

Podobnie do salonu, kuchnię też całkowicie zdemolowaliśmy zostawiając Sodomię, Gomorię i pustkę, którą następnie wypełniliśmy dwukolorowymi szafkami, kredową tablicą i stalową lodówką. Nad lodówką dumaliśmy tygodniami próbując pogodzić się z potrzebą rezygnacji z kolorowego Smega na rzecz tańszej alternatywy, żeby móc w to miejsce zakupić drewniany blat kuchenny. Teraz nie mamy ani Smega, ani blatu. Za to odkryliśmy, że pozostałości paneli podłogowych dobrze jako ten blat się sprawdzają. Nic nie szkodzi, my nie z tych co nie umieją przetrwać. Wprowadzając się tu nie mieliśmy nawet położonej podłogi na parterze, za to w poprzednim mieszkaniu przez kilka pierwszych miesięcy funkcjonowaliśmy bez drzwi do łazienki. Pamiętam, że kiedy w końcu je założyliśmy, zorganizowaliśmy z tej okazji imprezę i wydarzenie na Facebooku.

dsc_1317dsc_1323wersja-z-sufitem-waskim1wersja-z-sufitem-waskim2rnccr_4728ccr_4742ccr_4738

Pokój dziecka

Ten pokój od A do Z przygotowaliśmy sami. Najgorsze było malowanie bo beżowa farba po wyschnięciu przypominała kolorem wielką, brązową kupę, ale kilka dolewek białej załatwiło sprawę. Niniejszym ostrzegam: nie idźcie w ciepłe brązy.

dsc_1349 dsc_1347gccr_4808ccr_4814

Garderoba

Z otwartej przestrzeni z szafą zrobiliśmy zamkniętą garderobę, będącą jednocześnie całkiem nieklaustrofobicznym pokojem dla mnie. Mam fotel i biurko, które jest w stanie pomieścić zeszyt, laptop, kubek z kawą i talerz z ciasteczkami. Więcej mi nie potrzeba.

dsc_1339 dsc_1343 ccr_4795 ccr_4804

Tak wygląda nasz dom po pół roku od wprowadzki. Jest jeszcze sporo do zrobienia, a dlaczego, o tym pisałam w tekście Ile trwa remont i urządzanie domu i dlaczego tak długo.

Ps. Wiecie, że to cholerstwo z Ikei w postaci żyrandola do pokoju dziecięcego było chyba w pięćdziesięciu częściach?

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

You Might Also Like

  • Rodak

    Ujnia z grzybnią

  • Ania

    Gratulacje i chyle czola!Wiem ile to pracy Was kosztowalo.Ale satysfakcja i radosc kazdego dnia sa bezcenne. Swietny pokoj dzieciecy.Kapitalna oaza z biurkiem dla Ciebie.Sama ostatnio zawalczylam o taki moj kacik w mieszkaniu (bo tu metraz nas nie rozpieszcza) i tez mam swoja mini mete na rozne sprawy.Chocby robienie krzyzowek;-)Trzymam kciuki za dalsze prace no i wypatruje kolejnych fotorelacji.Pozdrawiam z loza bolesci zlozona atakiem rwy kulszowej (serio to chyba ze starosci).

    • To prawda, fajnie mieć swój i tylko swój kącik. Zdrowiej bo to nie pora na takie numery, akurat kiedy urlop :)