Życiowe

Jeżeli nie dostałaś Walentynki to bardzo dobrze

Walentynki

Wczoraj były Walentynki i wnioksując po bukietach kwiatów na biurkach moich koleżanek, ich pięknych fryzurach i niewyspanych oczach, niektóre z nas ten dzień faktycznie świętowały. Gratulacja.

Natomiast tym z nas, które na Walentynki dostały figę z makiem, dedykuję te kilka słów pocieszenia. Nic się nie stało, nic się nie stało.

Jeśli nikt cię nie kocha

Jeżeli nie dostałaś Walentynki bo nikt cię nie kocha to bardzo dobrze! Ponad jedna trzecia związków małżeńskich kończy sie rozwodem, nie wspominając o tym, że jednym z głównych powodów tycia jest wspólne mieszkanie. Po co ci to. Związek komplikuje życie: podwójnie trudne uzgadnianie urlopu w pracy, podwójnie skomplikowany wybór tego, co na obiad, chwile kiedy jest ci źle, chcesz nażreć się słodyczy jak świnia, zapić to colą i jakoś tak nie możesz kiedy druga osoba patrzy. Chociaż bzdura, jeśli to miłość, będzie żreć razem z tobą.

Jeśli on jest filozofem

Jeżeli nie dostałaś Walentynki bo twój partner nie uznaje celebracji komercyjnego, amerykańskiego święta, które nie ma sensu bo kochać należy przez cały rok to też bardzo dobrze! Taki mężczyzna to skarb w tym brutalnym, materialistycznym świecie. On nie liczy godzin i lat, twój prywatny Andrzej Rybiński. Dla niego uczucie jest ważne, nie daty. To typ, który jeśli raz powie, że kocha, to kocha, na ch*& drążyć i, nie bójmy się wielkich słów, jest w tym coś z rycerskości.

To nie na twoje nerwy

Każda Walentynka wiąże się z ryzykiem. Wprawdzie mówi się, że kto nie ryzykuje, ten nie ma, ale, co tu dużo mówić, czasami lepiej jest nie mieć. Być może właśnie ominęła cię jedna z nieprzyjemnych niespodzianek, takich jak podwójne zaproszenie do kina na „Smoleńsk, romantyczna kolacja dwie shoarmy w cenie jednej, albo miłosna piosenka z dedykacją. „Tak lekkie jak słowika śpiew, Tak ciepłe jak, Jak pustynny deszcz, Umiały być tylko słowa Twe Heijeeeej” Słowa, Gosia Andrzejewicz, albo „Twój oddech to mój tlen, który we mnie ma swe lokum, A ja wpadłam w niepokój, Brak mi twego widoku, Nieodporny mam rozum (mam rozum) ” Nieodporny rozum, Ewelina Lisowska.

Nie ma się co dziwić, mężczyźni naprawdę potrafią popsuć najbardziej wzniosłe momenty.

Ona: Buzię widzę!!!
On: Ja nie widzę.

Nade wszystko jednak, pamiętaj o tej jednej, bardzo ważnej rzeczy, jaka wynika z Walentynek, niezależnie czy masz je z kim świętować. Pisała o niej Paulina Wnuk. „Wiecie co jest najlepsze w walentynkach? To, że jutro w sklepach wszystkie walentynkowe czekoladki i bombonierki będą przecenione”.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

You Might Also Like

  • Świetny tekst, cieszę się, że trafiłam na Twój blog. :)
    Nie przepadam za walentynkami, mój facet również, więc postanowiliśmy ich nie obchodzić, a co. ;)